Lawrence - najpierw piszesz o scenach walk (odnośnie mojej opinii, możesz wrócić do komentarza Gieferga), a teraz wyskakujesz z tym.
Dla mnie ten pościg to najgorsza sekwencja akcji w całej trylogii. Zero klimatu (Batman w dzień), praktyczny brak napięcia ciągłym przerywaniem pościgu na perypetie Blake'a, kujące w oczy zmiany czasu na zegarze bomby. Oglądając finał BB pięćdziesiąty, setny raz czułem więcej emocji niż to oglądając na ekranie IMAX. Oglądając KAŻDĄ akcję w BB czułem milion razy większą ekscytację niż jakąkolwiek akcje w tej części.
Dla mnie ten pościg to najgorsza sekwencja akcji w całej trylogii. Zero klimatu (Batman w dzień), praktyczny brak napięcia ciągłym przerywaniem pościgu na perypetie Blake'a, kujące w oczy zmiany czasu na zegarze bomby. Oglądając finał BB pięćdziesiąty, setny raz czułem więcej emocji niż to oglądając na ekranie IMAX. Oglądając KAŻDĄ akcję w BB czułem milion razy większą ekscytację niż jakąkolwiek akcje w tej części.
02-01-2014, 15:44





