(08-01-2014, 21:29)Negatywny napisał(a): To, że zasoby były rozprowadzane to najwyraźniej wynika z tego, że nikt tam nie zdechł z głodu, problemem jest to, że jedno co widać to opustoszałe ulice.
Po pierwsze, czego nie zrozumiałeś z tego, że filmie mówią o zasobach z zewnątrz. Po drugie, to nie jest wątek, na którym Nolan się skupiał i nie musiał. Niektórych rzeczy widz się po prostu domyśla. Oczywiście można argumentować, że filmowy przydałyby się fragmenty skupiające się na życiu mieszkańców gotham pod opresją, ale to już z punktu widzenia fabularnego, a nie tego, że przez to jakąs wielką tajemnicą pozostaje to jak Ci ludzie się żywią. To juz nawet nie jest czepialstwo.
Cytat:Nie mnie obchodzi co oznacza to dla Nolana. Ja widziałem mnóstwo scen w filmie w których jest pokazane miasto i jego ulice i nie ma absolutnie żadnego śladu jakiegokolwiek życia w nim.
I to jest dla ciebie od razu oznaka tego, że film próbuje widzowi dać do zrozumienia to, że nikt nie wychodzi z domu? Błagam cie. To, że pod okupacją komiskowych super terrorystów i nałożonego stanu wojennego ludzie nie będą hasać po ulicach tak samo jak normalnego dnia to przecież coś oczywistego. Jasne, dobrze by było gdyby tu i ówdzie pojawił się jakiś przechodzień, ale jako narzędzie aranżacyjne, pokazanie pustych ulic to prosty i podstawowy, ale sprawny sposób na przedstawienie wpływu na miasto. W takim przypadku robienie afery z tego, że na ulicach nie ma ludzi jest śmieszne.
Cytat:Whedon robi rozpierdol w nowym jorku i jakoś pełno na ulicach cywili których trzeba chronić.
Whedon robił rozpierdol w zwyczajnym NY zaatakowanym z zaskoczenia podczas normalnego przebiegu dnia.
Cytat:Opustoszałe ulice w batmanie to też nie jest żaden problem, to jest jedna z najmniej rzucających się w oczy bzdur w tym filmie, ale jednak za 3cim razem jest zauważalna. Ot taka ciekawostka, może ktoś też zwrócił na to uwagę, może komuś też to przeszkadzało. Ty nie zwróciłeś i ci nie przeszkadzało, cieszę się twoim szczęściem.
Nikt nie mówi, ze w "Rises" nie ma głupot. Ale niektórzy swoim czepialstwem daleko wykraczają poza normalną krytykę.
Cytat:Głupie to jest twoje podejście, to co mógł zrobić Burton 20 lat temu w swojej gotycko-fantastycznej konwencji to jest zupełnie co innego niż to co można wybaczyć w konwencji która przyjął Nolan w swoich nowych filmach.
Bzdura. Nie w tym konkretnym przypadku. Pokazanie ludzi w tej scenie nie było żadnym problemem dla Burtona. Tak samo jak nie było problemem pokazania wielu innych elementów w swoich filmach, które - według tego bezwględnego podejścia - powinien logicznie pokazać, a nie pokazał, bo uznał, że będzie mu psuło wygląd sceny, lub że jest to nieistotne.
(08-01-2014, 21:57)Mefisto napisał(a): Dałbyś już umrzeć temu tematowi.
This thread doesn't have Bane's permission to die.
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon
David Simon
08-01-2014, 22:06





