(09-01-2014, 00:00)Mierzwiak napisał(a): To, że zasoby były rozprowadzane jest pokazane na filmie.
Pamiętam, że są dostarczane do zamkniętej w kanałach CAŁEJ policji, natomiast nie pamiętam, żeby była jakakolwiek wzmianka co się dzieje z pozostałymi np. 4 milionami ludzi odciętych od świata w zasadzie zupełnie tak samo jak policjanci w kanałach (z zapasem żarcia w lodówkach na max tydzień).
(09-01-2014, 00:00)Mierzwiak napisał(a): Trochę dziwne porównywać to do miasta po 6 miesiącach atomowej okupacji?
Może źle się wyraziłem. Chodziło mi o podkreślenie trudności z jaką spotyka się reżyser kiedy musi wpleść miejskich cywili w pełną rozmachu i akcji scenę (tu szczególnie dobrym przykładem jest transformers robiący fikołka nad klęczącą i krzycząca kobietą w pierwszej części) Nolan miał nieporównywalnie prostszą sytuację, wystarczyłoby pokazać jakieś skulone postacie przemykające pod ścianami i problem z głowy, a nawet czegoś tak banalnego nie ma. Snyder z kolei stanął przed wyborem, albo epicka rozwałka w mieście, albo nudna na jakimś zadupiu. Wybrał miasto, a z oczywistych przyczyn nie mógł pokazać śmierci tych wszystkich ludzi, więc można zrozumieć dlaczego ich tam nie widać. Być może można było to zrobić lepiej, ale nie mam pomysłu jak i nie mam do snydera pretensji. Jaką tymczasem wymówkę ma Nolan?
I nie chcę tu mówić nawet o tym, że w sytuacji w której znalazło się miasto po 15 minutach wyglądałoby jak przedmieścia Paryża w czasie zamieszek w 2005. Gdyby to Burton robił to mielibyśmy szalonych mieszkańców plądrujących sklepy i jakiś barwny chaos i panikę na ulicach. Ok, u Nolana cywile zawsze wszystko biorą stoicko na klatę, niech mu tam będzie, ale że po prostu żadnego śladu życia w gotham, c'mon...
(09-01-2014, 00:00)Mierzwiak napisał(a): U Burtona Pingwiny gromadzą się na głównym placu miasta w nocy, w tym samym miejscu, w którym na początku gang zaatakował mieszańców, potem zginęła Lodowa Księżniczka a z choinki wyleciały tysiące nietoperzy. Nic dziwnego że nikogo tam nie było :)
lol :D
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
09-01-2014, 00:33





