doskonale zdaje sobie sprawę z terminów takich jak SF, Fantasy, oraz wielu innych literackich oraz filmowych określeń gatunkowych (poza Anime, co udowodniłem, heh). Oblivion to Sci-Fi, John Carter to Fantasy - i nawet nie chcę wchodzić w jakąkolwiek polemikę na ten temat, gdyż mija się to z celem, aby powtarzać prawdy oczywiste.
Wyspa, choć do SciFi należy (wiem o tym doskonale) na moje własne potrzeby jest od tego gatunku oddzielana (nie neguję jej przynależności), ponieważ jako film bardzo mnie rozczarował (w sensie, jako SciFi) i skończyła obok filmów akcji-przygody. Choć mogłaby równierz dobrze spocząć obok filmów HiTechowych.
Wyspa, choć do SciFi należy (wiem o tym doskonale) na moje własne potrzeby jest od tego gatunku oddzielana (nie neguję jej przynależności), ponieważ jako film bardzo mnie rozczarował (w sensie, jako SciFi) i skończyła obok filmów akcji-przygody. Choć mogłaby równierz dobrze spocząć obok filmów HiTechowych.
loading podpis...
28-01-2014, 15:36





