Proponuję popatrzeć na jakąkolwiek listę najlepszych SF i szczerze odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ten gatunek rzeczywiście went into darkness, tak, że Kosinski musiał go stamtąd przywracać. Piszecie jakby od tego czasu powstał tylko Blade Runner i Twelve Monkeys. Są reprezentanci SF bardziej mroczni, mniej mroczni i zupełnie niemroczni, a opinia Kosinskiego może wynikać stąd, że zazwyczaj w SF mamy jakąś wizję przyszłości i zazwyczaj jest to wizja pesymistyczna, więc musi być szaro i brudno.
29-01-2014, 10:30





