(03-02-2014, 20:38)OGPUEE napisał(a): A teraz, to każdy komiksowy zły musi mieć smutne dzieciństwo pełne alkoholizujących rodziców, szkolnych łobuzów i braku przyjaciół, bycia ogólnym frajerem, albo lepiej, żonę mu zabili, córeczka umiera i ogólnie to dobry chłopina, tylko mu nie wyszło. I Electro to biedny żałosny nerdzik, którym wszyscy pomiatają, "jest nikim" i chce być jak Spider... Ciekawe, czy w filmie będzie scena z dzieciństwa Maxa, gdzie wsadzają mu głowę do kibla lub przylepiają kartkę "Kopnij mnie w rzopę!".
Kurde, brakuje mi złych komiksowych villainów z motywacją "bo tak!".
![[Obrazek: tumblr_lq1k72yIfk1qhahqr.gif]](http://media.tumblr.com/tumblr_lq1k72yIfk1qhahqr.gif)
Po prostu Spidey ma słabych przeciwników, a twórcy filmowi zamiast ich przedstawić na nowo, własną wizją w jakiś fajny sposób, tak jak to zrobił Nolan z Banem, to ci ciągle idą po najmniejszej linii oporu jadąc na najgorszych kliszach.
03-02-2014, 21:01





