(02-03-2014, 18:57)patyczak napisał(a): Simek, a jaki masz w ogóle stosunek do filmów, w których głównym bohaterem jest kobieta?:D Bo o ile większość z nas się w końcu zestarzeje (i w końcu będzie można się identyfikować), to raczej nikt nie zostanie nagle kobietą, jeżeli już nią nie jest:PSpodziewałem się takiego pytania :p To nie jest jakaś sztywna reguła, że nie oglądam filmów z którego bohaterami nie jestem w stanie się identyfikować, po prostu jeśli głównymi bohaterami są starzy ludzie to moja ochota na obejrzenie bardzo gwałtownie spada, ale nie wyklucza seansu. Nebraskę na przykład obejrzałem, bo Payne to dobry reżyser, a film jest o relacji syna z ojcem, Philomena raczej nie.
02-03-2014, 19:18






