Nie no, przyjazn miodzio (fakacz, "ucieczka" ze szpitala), tylko dlatego wybaczam tworcom, ze mi w dupce nie wymaslili zakonczeniem z moich marzen :)
No niby minely lata, ale Rust wydaje sie do samego konca tym samym facetem, lepiej, jest jeszcze bardziej zeschizowany przeciez, potem mamy near death experience i nagle zmiana na lepsze - nie zrozum mnie zle, rozplatanie brzucha przez redneckiego pojeba prawdopodobnie powoduje takie mentalne uzdrowienia, ale bardziej mi tu pachnialo pojsciem na latwzine i silowanie sie na moze podszyty gorycza, ale happy end - no widac, ze tylko ja wyczuwam falsz w tej przemianie, wiec moze przesadzam.
Crov, myslisz, ze Rust nie odpusci? Sam nie wiem, sposob w jaki sprawa sie konczy (media, policja, FBI, stanowisko gubernatora) wskazuja, ze jest po ptokach raczej. Slusznie cytujesz Sommerseta, ale to jedno zdanie oddaje lepiej istote sprawy niz cala scena przed szpitalem - strasznie pretensjonalna mi sie wydala (choc genialnie zagrana), po prostu akcja z cyklu: Uwaga, powiemy teraz cos madrego, trzymajcie sie lepiej fotela. No ale po pracy obejrze jeszcze raz, to moze zmienie zdanie.
No niby minely lata, ale Rust wydaje sie do samego konca tym samym facetem, lepiej, jest jeszcze bardziej zeschizowany przeciez, potem mamy near death experience i nagle zmiana na lepsze - nie zrozum mnie zle, rozplatanie brzucha przez redneckiego pojeba prawdopodobnie powoduje takie mentalne uzdrowienia, ale bardziej mi tu pachnialo pojsciem na latwzine i silowanie sie na moze podszyty gorycza, ale happy end - no widac, ze tylko ja wyczuwam falsz w tej przemianie, wiec moze przesadzam.
Crov, myslisz, ze Rust nie odpusci? Sam nie wiem, sposob w jaki sprawa sie konczy (media, policja, FBI, stanowisko gubernatora) wskazuja, ze jest po ptokach raczej. Slusznie cytujesz Sommerseta, ale to jedno zdanie oddaje lepiej istote sprawy niz cala scena przed szpitalem - strasznie pretensjonalna mi sie wydala (choc genialnie zagrana), po prostu akcja z cyklu: Uwaga, powiemy teraz cos madrego, trzymajcie sie lepiej fotela. No ale po pracy obejrze jeszcze raz, to moze zmienie zdanie.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
10-03-2014, 21:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-03-2014, 21:56 przez Bucho.)





