(11-03-2014, 15:55)Mefisto napisał(a):(11-03-2014, 14:32)Negatywny napisał(a): Na pewno wtedy łatwiej byłoby zrozumieć dlaczego wszystkie stacje znajdują się na jednej orbicie w odległości paru kilometrów, przemieszczanie między nimi odbywa się w linii prostej, a odłamki znajdujące się z nimi wszystkimi na kursie kolizyjnym za każdym okrążeniem ziemi niszczą tylko jeden wybrany obiekt ;)
Wtedy pewnikiem film miałby mniej takich baboli :)
Dostałbyś film w którym facet siedzi w ciszy i przez godzinę pisze równania dzięki którym będzie wiedział jak dostosować swoją orbitę do orbity stacji na którą chce się dostać, po czym rzuca krótkim fuckiem, a ty jako widz możesz się domyślać tylko, że pewnie wyszło mu że potrzebuje do tego 100 razy tyle paliwa i tlenu na 16 godzin ;)
Fabuła grawitacji bazująca na idei przmieszczania się między kolejnymi kosmicznymi przystankami jest całkowitym nonsensem, i tego się po prostu nie da pokazać realistycznie, bo realizm w tym przypadku oznacza - wcale.
Poza tym kosmos smukłych tyłków i obcisłych gatek wygląda lepiej niż kosmos spoconych jąder i pieluch ;)
No i nie ukrywajmy, chajs się musi zgadzać, targetowanie swojej produkcji na pasjonatów fizyki (or some shit like that) może nie być dobrym pomysłem kiedy potrzebujesz trzasnąć 200 milionów żeby wyjść na zero.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
11-03-2014, 16:14





