Centurion (Neil Marshall, 2010)
Początek gorszy niż ze średniego HBO, na który składa się przede wszystkim tragiczne oświetlenie i dźwięk. Potem jest lepiej jeśli chodzi o technikalia, ale fabularnie grzęźnie film, a zaczyna się od "zamachu", przez tajemniczą babkę od Piktów, a przez chęć odbicia generała skończywszy. Rozumiem, że zeń wielki człowiek, ale na bogów, skoro Piktowie robią rozpierduchę na drodze taką, że legendy (wg tego co film podaje) dostają wpier... co do 12-15 typa, to serio bym się po stokroć zastanowił, czy iść w ich kierunku. Na szczęście te niedogodności załatwia ładnie i naturalne ukazany gore oraz gra aktorska. Dobrze, że panią Olgę widziałem wpierw w Oblivion, bo tutaj jej rola wypadła karykaturalnie do bólu.
(a nie było tematu? Znaleźć nie mogę)
5/10
Początek gorszy niż ze średniego HBO, na który składa się przede wszystkim tragiczne oświetlenie i dźwięk. Potem jest lepiej jeśli chodzi o technikalia, ale fabularnie grzęźnie film, a zaczyna się od "zamachu", przez tajemniczą babkę od Piktów, a przez chęć odbicia generała skończywszy. Rozumiem, że zeń wielki człowiek, ale na bogów, skoro Piktowie robią rozpierduchę na drodze taką, że legendy (wg tego co film podaje) dostają wpier... co do 12-15 typa, to serio bym się po stokroć zastanowił, czy iść w ich kierunku. Na szczęście te niedogodności załatwia ładnie i naturalne ukazany gore oraz gra aktorska. Dobrze, że panią Olgę widziałem wpierw w Oblivion, bo tutaj jej rola wypadła karykaturalnie do bólu.
(a nie było tematu? Znaleźć nie mogę)
5/10
loading podpis...
29-03-2014, 13:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-03-2014, 01:42 przez Martinipl.)





