Jutro wdam się w poważną i długą dyskusję, tak na co najmniej trzy strony. Na razie napiszę tylko że film jako film jest dobry, przecież to Smith do jasnej cholery! Bawi mnie wykład o star łarsach, Jay & Silent Bob i wszystko inne. Problemem jest jednak co innego co teraz trudno mi sprecyzować a jest. Jak się prześpię to będę potrafił.
Dziś oglądłem CA a zaraz potem Niezniszczalnego z Willisem. Willis jak na razie bardziej zaprząta mi myśli.
Dziś oglądłem CA a zaraz potem Niezniszczalnego z Willisem. Willis jak na razie bardziej zaprząta mi myśli.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
24-10-2007, 22:38





