(06-04-2014, 13:38)raven.second napisał(a): Nie, nie obudziły. Jest przecież wyraźnie powiedziane, że próby nuklearne miały na celu zniszczenie Godzilli i nic z tego nie wyszło.Bardzo ciekawe jest twierdzenie, że to nie one były przyczyną przebudzenia wcześniej nie oglądając filmu. Masz do niego wcześniejszy dostęp, czy prekognicja? Próby zabicia Godzilli ładunkami jądrowymi zakamuflowanymi na testy nie wcale tego wyklucza. Jak Amerykanie posiadali już takie ładunki, to oczywiste jest, że musieli je wcześniej przetestować i tym wybudzając go przy okazji. Wstępnie lepszego sposobu nie widzę. Samoistne przebudzenie się Godzilli to bardzo słaba opcja. Przebudzenie w wyniku podwodnych badań znalezionej anomalii też jest lipne - zbyt małe zaawansowanie technologiczne w tamtym okresie czasu. Inny potwór, to też słabizna - było by to samo co w filmie, tylko pół? wieku wcześniej. Ma ktoś jakąś inną, ale w miarę sensowną propozycję?
(06-04-2014, 13:58)und3r napisał(a): (...) podobnie jak ma się sprawa z myśliwcami atakującymi na kontakt wzrokowy we mgle, zamiast z 2 km.No i mamy drugą głupotę, a Mierzwiak nie mógł się doszukać żadnej (chyba wiem dlaczego - bo by to zepsuło mu wyidealizowane wyobrażenie o tym filmie i po wpisach widzę, że nie tylko jemu). W PR też to było - F-22 specjalnie podlatywały za blisko by potwory mogły je strącić.
(06-04-2014, 13:58)und3r napisał(a): Nie zgadzam się zupełnie. To raczej Ty przeceniasz w tym momencie siłę rażenia broni nuklearnej, zwłaszcza w wodzie. Nawet detonując głowicę strategiczną (w filmie mowa raczej o czymś takim, nie o Tsar Bombie) nad lądem, czyli tak jak się to robi normalnie, nie masz gwarancji zabicia ludzi w bezpośrednim (powiedzmy kilkaset metrów) sąsiedztwie eksplozji, jeśli mają oni jakąś osłonę, bunkier, transporter opancerzony. Fala uderzeniowa przejdzie i tyle, im nowsza technologia głowicy tym mniejsze zostaje też promieniowanie później. Ile pancerza może mieć taka Godzilla? Z pół metra? Spokojnie wystarczy aby skończyło się na poparzeniach, nie na "spopieleniu" gada. Spopielić to mogą się drzewa od fali termicznej, nie Godzilla. A już na pewno nie Godzilla pod wodą.
1. Bez obrazy, ale z tego co napisałeś o broni atomowej wynika, że nie wiesz o czym piszesz:
a) poczytaj sobie o skutkach ataku na Hiroshimę/Nagasaki - na jakich odległościach ginęli ludzie;
b) co do spopielenia
"Z tego powodu przy temperaturze typowej dla wybuchów jądrowych 60-100 milionów stopni C, która jest około 10 000 razy większa od temperatury panującej na powierzchni Słońca"
http://www.atominfo.pl/atom7.html#7.3.1
Trzeba naprawdę, ale to naprawdę się postarać, żeby uwierzyć, że Godzilla mógłby przetrwać wystawienie się na tak wysoką temperaturę. Oczywiście w filmie takie założenie jest możliwe, ale jest to całkowitym odlotem i dowodzi tylko tego, że brała się za niego tak bardzo niekompetentna osoba, że trzeba było się ratować taką fikcją (poziom daleko poniżej akceptowalnego);
c) fala uderzeniowa w takiej odległości powoduje, że osłona ciebie nie ochroni, tylko zabije (jej fragmenty poszatkują Twoje ciało na tak drobne kawałeczki, że gdyby je znaleziono, to nie dałoby się rozpoznać z którego miejsca one są)
2. Nie strategiczną, a taktyczną jeżeli mowa jest o mocy ładunku.
3. Zwiastun pokazuje eksplozję nawodną/gruntową, nie wiem więc po co piszesz o jej skuteczności pod wodą (na Godzillę).
(06-04-2014, 13:58)und3r napisał(a): Bazy wojskowe i teksty z trailera sugerują jakieś eksperymenty genetyczne, MUTOS mogłoby wręcz być wojskowym akronimem na nową broń biologiczną - napuszczasz na terytorium wroga takiego potwora i robi roz&@?dol. Mogłoby też być tak, że wojsko wzięło się za robienie własnych potworów, przygotowując się na powrót Godzilli właśnie.Niestety to tylko atrakcyjnie wygląda. Jeżeli okaże się to prawdą będziemy mieli kolejną głupotę. Już tłumaczę dlaczego - zbyt duże koszty i zbyt duże ryzyko, że coś pójdzie nie tak oraz trudność ukrycia czegoś tak dużego. Taniej i o wiele bezpieczniej będzie opracować jaką konwencjonalną broń nowego rodzaju (działo elektromagnetyczne, rakiety hipersoniczne). Prościej było by też opracowanie jakiegoś zabójczego wirusa. Jeżeli MUTO będą bronią wojska, to Godzilla wyczuje je telepatycznie(?), czy może czeka nas klasyka gatunku - coś idzie nie tak & uciekają z tajnej bazy i dopiero wtedy swoim destrukcyjnym działaniem przebudzają ponownie Godzillę?
firo, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Mar 2014.
06-04-2014, 16:00





