Tak jak ja. Jak mówiłem, to najmroczniejszy odcinek Gumisiów. I ta transformacja - noc, stopniowe gaszenie świateł, kamienny stwór siedzi na blankach, strażnik niepewnie spogląda, by potem wrócić do obowiązków... i nagle rozświetlający księżyc, najbardziej creepy utwór z soundtracka, ujęcie na cały kadr kamiennego ryła gargulca i zmiana w żywe paskudztwo z upiornym śmiechem, które ot tak zrzuca cegłę ogłuszając strażnika... choć, nie... teraz zakładam, że gość nie żyje... i rozsiewa terror wśród zamku. Swego czasu był to mój ulubiony odcinek. I chciałbym zobaczyć "Noc Chimery 2" jak robi burdel u Księciunia :).
Straszny był tez odcinek, jak król Gregor z kompanią musiał stoczyć z bój z napakowanym odyńcem.
Straszny był tez odcinek, jak król Gregor z kompanią musiał stoczyć z bój z napakowanym odyńcem.
09-04-2014, 19:37





