(22-01-2014, 23:51)Lawrence napisał(a): Toż jedyne co się z tej tzw. muzyki pamięta to naprawdę świetny cover kawałka Led Zeppelin.Owszem pamięta się ten kower, ale raczej jako przypomnienie jak zajebistym zespołem był Led Zeppelin i jak nieudolne są próby kowerowania jego twórczości. Całkowicie zbędny i źle zaaranżowany numer. Ta elektronika z dupy zupełnie nie pasuje do takiej muzyki.
A nowy film Finchera zapewne obejrzę dopiero na dvd, bo nie prezentuje on już tej klasy, co kiedyś.
17-04-2014, 13:19





