Mental napisał(a):Green_Eyes napisał(a):Ponadto od ulubionych filmow zaliczam Prestiż, Predatora...
jeśli powiesz, że do najlepszych momentów w predatorze należy ujęcie na bicepsy Arnolda, to sie zakocham :)
Cóż... niestety mam dwie złe wiadomości:
Pierwsze primo: wole Predatoras od Arniego [bynajmniej nie mam nic do Arnolda S. jednakże predator wydaje mi się zdecydowanie bardziej ciekawym... obiektem ;) ]
Drugie primo: to Rozalia jest tą szczęściarą w której ewentualnie możesz się zakochać... ;) [szkoda, kurczę, bo mogłam się właśnie otrzeć o miłośc mego życia ;) ]
Take the best orgasm you ever had, multiply it by a thousand and you're still nowhere near it.
25-07-2007, 20:00






