Może powiem to w ten sposób: Magia kina, dla mnie nie polega na... powiedzmy... łamaniu praw natury, ale na pobudzaniu wyobraźni widza, a pakowanie w gościa 15 kul, po czym on wstaje i idzie na piwo zbytnio wyobraźni nie pobudza.
20-03-2006, 20:50





