(28-04-2014, 08:37)Proteus napisał(a): Trochę szkoda, że w tym samym czasie gdy Marvel bawi się na lewo i prawo różnymi konwencjami, zatrudniając reżyserów będącymi specami od różnych gatunków, Warner nadal przejawia bezjajeczne myślenie typowego hollywodzkiego producenta, trzymając się Snydera i starej ekipy tylko dlatego, że mieli z nimi względny sukces komercyjny w przeszłości.Konwencję u Marvela narzucają a) główni bohaterowie b) fabuły tych filmów, co z tym wspólnego mają reżyserzy? Jasne, gdyby , dajmy na to, drugiego Thora robił Favreau, to nie byłby ten sam film (d'oh!), ale czy nie byłoby to kosmiczne fantasy? Oczywiście, że by było.
Do projektu Justice League jestem cały czas bardzo sceptycznie nastawiony (Batman vs Superman pewnie to zmieni, lub nie), ale z racji tego jak bardzo podobał mi się MoS cieszę się, że przynajmniej do pewnego momentu zapoczątkowana nowym Supermanem seria będzie spójna. Ostatnie czego temu cyklowi trzeba to stylistyczny burdel jak w przypadku Harry'ego Pottera.
28-04-2014, 12:25





