Tak jak pomysł uważam za ciekawy i godny uwagi, tak ten dubbing sobie faktycznie mogli darować. Ja rozumiem, że gimbusiarnia by się wynudziła, ale chyba sama muzyka i ewentualnie dźwięki (wybuchy, strzały itp.) kiedy to konieczne, by wystarczyły.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy
04-05-2014, 16:50






