(15-05-2014, 16:57)military napisał(a): A atakowanie planety na której jest Kal-El to nie była bardziej zemsta za odwrócenie się od niego Jor-Ela?
No ale chęć wymordowania całej rasy tylko dlatego, że na ich planecie ukrył się syn kolesia, do którego mamy jakieś drobne pretensje ciężko nazwać logicznym postępowaniem :)
(15-05-2014, 16:57)military napisał(a): I czy nie poleciał tam, gdzie wcześniej wysłali sondę - czyli na sprawdzoną planetę?
Mi się wydawalo, że przyleciał na ziemię bo szukali tej bazy danych kryptończyków?
(15-05-2014, 16:57)military napisał(a): I czy nie było powiedziane, że próbowali się budować na innych planetach, ale wszystkie kolonie poupadały?
No właśnie, ale to chyba były jakieś kolonie niedobitków, które upadły bez powodu, a chodziło o to, żeby ogarnąć bazę danych i statek klonujący (które były na ziemi) - rozpocząć taśmową produkcję ludzi i odbudować cywilizację w tydzień. Wszystko by miało ręce i nogi, gdyby nie kozacki statek terraformujący, za pomocą którego odbudowę kryptonu można było przeprowadzić gdziekolwiek indziej. Zod oczywiście nad dobro swojej rasy przedłożył zrobienie na złość nieżyjącemu już ojcu supermana. W mojej definicji logicznej motywacji się to nie do końca mieści :)
No i jeszcze nie rozumiem tego: skoro na ziemii kryptończycy dostają superduper mocy z powodu naszego słońca, to dostają ich też chyba na innych planetach naszego układu. Skoro nasza gwiazda zamienia każdego kryptończyka w pół-boga, to po ch*j im w ogóle jakiś terraforming, skoro życie nawet w próżni nie byłoby dla nich żadnym problemem?
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
15-05-2014, 17:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-05-2014, 17:29 przez Negatywny.)





