![[Obrazek: d9d8ed58d6.png]](http://fotozrzut.pl/zdjecia/d9d8ed58d6.png)
Kilka fantastycznych scen, realistyczne podejście do tematu, klimacik i duch japońskich filmów zmiksowane ze słabymi postaciami ludzkimi, kiepską historią i fatalnym finałem. Nie wierzę w to jak bardzo zmarnowano potencjał drzemiący w Godzilli kolejny raz! Pan Edwards popełnił tu tyle grzechów, że aż trudno mi zdecydować, od którego zacząć. Na pewno największym jest zaledwie kilkanaście minut poświęconych drugoplanowej Godzilli, bo film mógbły śmiało nazywać się Ford kontra MUTOS. Serio, wycięcie z tego Godzilli nie byłoby dużym problemem.
Czołówka fajna ale do Emmerichowej się nie umywa (prawdziwy wybuch nie pokrywa się z tym zrobionym za pomocą komputera i słabo wypada muzyka). Następne pół godziny jest bardzo dobre, choć po pierwszym pokazaniu MUTO akcja zaczyna gnać za szybko. Sceną kluczową, czyli najlepszą w filmie i tą, od której wszystko zaczyna się psuć jest
Podobny zabieg jest wykorzystany jeszcze kilka razy. Sceny z potworami się zaczynają a później albo są przerywane, albo są tłem dla działań głównego bohatera. Finałowa bitwa w San Francisco była tak słaba, że aż zatęskniłem za facetami w gumowych strojach. Kurz, mrok, gówno widać, przewijająca się gdzieś krzycząca Olsenka, zero emocji. Pacific Rim kładzie to na łopatki. No i jest w niej absurd większy niż finał TDKR
Odnośnie dziur scenariuszowych nie chce się rozpisywać. Porostu ktoś pisząc tekst nie zwrócił uwagę, że MUTO zawsze chodzą śladami Forda a on ich (Przypadek? Nie sądzę). Ani tego, że Ford non stop dołącza się do jakiegoś oddziału wojskowego idzie na niebezpieczną misje i zawsze jako jedyny wychodzi cało z opresji.
Design tytułowego potwora jest jeszcze lepszy niż myślałem po materiałach promocyjnych. Szarżujący Bryan Cranston na plus. Aaron Taylor-Johnson też. Poza tym dobre efekty, niezła muzyka, pierwsze 40-50 minut i kilka pojedynczych scen. No i bardzo podobało mi się zakończenie, bo na dokładnie coś takiego liczyłem! Reszta na minus, i po przekalkulowaniu wychodzi mi taka a nie inna ocena. Średniak i prawdopodobnie rozczarowanie roku.
Ranking najlepszych filmów o Godzilli:
1. Powrót Godzilli (1999)!
2. Wersja Emmericha
3. Oryginalna Godzilla (1954)
4. Wersja Legendary
16-05-2014, 17:34
Spoiler




