(16-05-2014, 22:50)Crash napisał(a): Za dobrze się jednak bawiłem na jego filmie, żeby odczuwać grozę, gdy giną ludzie, a potwory niszczą miasta, jakby te były zrobione z papieru.
Kolejna bolączka tego filmu, czyli pokazanie śmierci ludzi. Wszędzie są zniszczone miasta, gruzy, ludzie w schronach, uciekający z miasta... ale ofiar i scen śmierci cywilów jak na lekarstwo. Gdzie uleciał klimat z pierwszych trailerów i ujęcie zmiażdżonego pociągu, przy którym leżą setki ciał?
(16-05-2014, 23:55)Mierzwiak napisał(a): W zasadzie wszyscy przywołują Park Jurajski w kontekście tego jak Edwards powoli dawkuje widzom Godzillę. I jest w tym sporo prawdy, zresztą w paru momentach nietrudno nie skojarzyć filmu z konkretnymi momentami filmu Spielberga - lecący na początku na tle dżungli helikopter jest chyba nawet tym samym, którym bohaterowie Parku lecą na wyspę, jest dwójka naukowców na "wykopaliskach", a kierowca autobusu szkolnego przecierający zaparowaną szybę by spojrzeć na Godzillę natychmiast skojarzył mi się z robiącym to samo Grantem.
Zarówno ja jak i mi bracia też od razu dostrzegliśmy te podobieństwa do JP ale szybę to akurat przecierał Malcolm!! Za tą pomyłkę powinieneś opuścić forum! ;)
17-05-2014, 08:55





