Co Ty z tą walką? Może nick jakoś wpłynął, nie wiem.
Przesłanie w książkach Kinga jest bardzo wyraźne i nie mów mi, że go nie ma bo to znaczy, że chyba mało o nich wiesz.
A opowiadanie "Skazani na Shawshank"? A "Zielona Mila"?
No tak zapomniałem to są jakieś gówniane opowiastki nic nie znaczące. Dlaczego nakręcono tyle doskonałych filmów na podstawie książek Kinga? Bo książki te są wspaniałe!
Dlaczego nie nakręcono jeszcze dobrego filmu o HP? Bo książki HP są do dupy (dla mnie i d. Widziałeś kiedyś adaptację słabej książki, która wzbudziłaby entuzjazm wśród kinomanów albo krytyków filmowych? Pewnie nie, bo takich sytuacji nie ma (swego rodzaju wyjątkiem jest tu Forrest Gump -> co prawda nie jest to słaba książka ale do filmu się nie umywa). Pełno jest natomiast gniotów filmowych na podstawie wspaniałych powieści ale to inna sprawa. O to mi głównie chodzi bo to forum filmowe i dlatego napisałem co myślę o Harrym. Filmy są moim zdaniem dowodem na to, że to jest bardzo słaba książka.
Książki Pratchetta są bardzo ciekawe ale racja nie było tam jakiegoś ważniejszego przesłania. Tutaj raczej mi chodzi o doświadczenie i umiejętności literackie Pratchetta. Jego książki są o wiele lepsze jakościowo niż historia chłopca z blizną. Powalczysz z tym?
Co do Lotu to niech Ci będzie, uważaj jak chcesz -> Twoje prawo. Ja pozostanę przy tym, że to świetny film. Ojciec mi go pokazał i nie wiedziałem o nim nic gdy oglądałem. Film mnie zachwycił. Później przeczytałem książkę, która także była genialna. Filmy są coraz gorsze. Niby technika idzie do przodu a King Kong, który rok temu wyszedł był kiczowaty, Star Wars stara trylogia była czymś a nowa jest zerem. Takiego filmu jak 2001: Odyseja Kosmiczna to jam nie widział w filmach s-f. Takiego serialu jak Twin Peaks szukać pod lupą. Prison Break? Toż to oblatany temat i serial niby taki ekstra ale jak się lepiej przyjrzeć to widać, że jest słaby. Nazywanie go kultowym jest nie na miejscu. Heroes? Papka szmatka o superbohaterach.
Przesłanie w książkach Kinga jest bardzo wyraźne i nie mów mi, że go nie ma bo to znaczy, że chyba mało o nich wiesz.
A opowiadanie "Skazani na Shawshank"? A "Zielona Mila"?
No tak zapomniałem to są jakieś gówniane opowiastki nic nie znaczące. Dlaczego nakręcono tyle doskonałych filmów na podstawie książek Kinga? Bo książki te są wspaniałe!
Dlaczego nie nakręcono jeszcze dobrego filmu o HP? Bo książki HP są do dupy (dla mnie i d. Widziałeś kiedyś adaptację słabej książki, która wzbudziłaby entuzjazm wśród kinomanów albo krytyków filmowych? Pewnie nie, bo takich sytuacji nie ma (swego rodzaju wyjątkiem jest tu Forrest Gump -> co prawda nie jest to słaba książka ale do filmu się nie umywa). Pełno jest natomiast gniotów filmowych na podstawie wspaniałych powieści ale to inna sprawa. O to mi głównie chodzi bo to forum filmowe i dlatego napisałem co myślę o Harrym. Filmy są moim zdaniem dowodem na to, że to jest bardzo słaba książka.
Książki Pratchetta są bardzo ciekawe ale racja nie było tam jakiegoś ważniejszego przesłania. Tutaj raczej mi chodzi o doświadczenie i umiejętności literackie Pratchetta. Jego książki są o wiele lepsze jakościowo niż historia chłopca z blizną. Powalczysz z tym?
Co do Lotu to niech Ci będzie, uważaj jak chcesz -> Twoje prawo. Ja pozostanę przy tym, że to świetny film. Ojciec mi go pokazał i nie wiedziałem o nim nic gdy oglądałem. Film mnie zachwycił. Później przeczytałem książkę, która także była genialna. Filmy są coraz gorsze. Niby technika idzie do przodu a King Kong, który rok temu wyszedł był kiczowaty, Star Wars stara trylogia była czymś a nowa jest zerem. Takiego filmu jak 2001: Odyseja Kosmiczna to jam nie widział w filmach s-f. Takiego serialu jak Twin Peaks szukać pod lupą. Prison Break? Toż to oblatany temat i serial niby taki ekstra ale jak się lepiej przyjrzeć to widać, że jest słaby. Nazywanie go kultowym jest nie na miejscu. Heroes? Papka szmatka o superbohaterach.
"Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś." Stanisław Lem
30-07-2007, 18:55





