Cytat:b) Takie wypowiedzi są właśnie
wodą na młyn całego hejterstwa,
które tylko czeka na jakiekolwiek
określenia, w które w jakimś
stopniu porównują Nolana z
najwybitniejszymi i największymi
reżyserami wschechczasów.
Porównałem fabułę, która wygląda na podobną do tej z “2001:Odysei Kosmicznej“. Więc prędzej tu mowa o Clarke‘u niż Kubricku.
Btw Odyseja to przecież też jest eksploracyjne s-f. Sednem książki było opisywanie czytelnikowi widoków i wrażeń z podróży w dalekim kosmosie.
Liczę, że Nolan mając do wyboru możliwość pokazania widzom odległych galaktyk i utarcia nosa Cuaronowi, lub dramat astronauty opuszczającego rodzinę, wybierze to pierwsze.
Na moje nie ma co hejtować na Nolana, bo oprócz głupawych blockbusterów (nie ujmując nic ich zajebistości) nakręcił też kilka bardzo solidnych filmów.
18-05-2014, 01:27





