Kelthak napisał(a):Dla mnie film, który jest słabo spójny z książką nie jest czymś dobrym.
Ale mącisz. :) Najpierw piszesz, że Lot nad kukułczym gniazdem jest super, ekstra, cool, a przecież on nie ma wiele wspólnego z książką - wycięto z niej bardzo dużo, jeszcze więcej pozmieniano. Potem pieszesz, że Harry jest zły, "bo jest słabo spójny z książką". Przedtem pisałeś, że książka jest zła. Teraz, że nic do niej nie masz. I że filmy są złe, bo nie są dla dzieci, a powinny być dla dzieci. Ale jak byłyby dla dzieci, to lasowałyby im mózgi.
30-07-2007, 21:12






