Kelthak napisał(a):Zauważyłem, że czasem osoby, które przeszły przez manię potterową zniechęcały się do nowych książek gdyż wydawały się im niezrozumiałe i więcej nie sięgają po książki poza HP.
ale czy jest to wina Rowling czy niedorozwoju polskiego systemu edukacji?
Cytat:Teraz gdy dzieci czytają HP często na nim kończą...może to przez komputery, tv i filmy ale nie można wykluczyć zbyt prostej formy książki. Zbyt wiele rzeczy jest podane kawa na ławę.
jakie czasy-takie książki, Don Kichocie.
Cytat:Szkoda jednak, że 3/4 klasy w podstawówce, gimnazjum i liceum chełpiło się tym, że nie czyta lektur.
Jest to wina niedoskonałej formy wychowania do życia âz kulturąâ, a nie wina Rowling. Fajnie, że zauważasz ułomność edukacji, ale przyczyn złego stanu rzeczy nie szukasz tam, gdzie trzeba. Znajomość realiów opierasz wyłącznie na własnym doświadczeniu, a to jest postawa odważna, lecz mało poważna. Potter to bardzo dobra lektura dla dzieciaków, którzy nie mieli wcześniej do czynienia z literaturą tego rodzaju, nawet jeśli jest ona prosta i niegodna stawiania obok noblistów. To jak z filmem â nie zaczynasz swojej przygody z kinem od Felliniego czy od śp. Bergmana, tylko od Teletubisiów, królika Bugsa, Rambo, Obcego i Terminatora. Niektórzy poprzestają tylko na tym, niektórzy sięgną od czasu do czasu po Tarkowskiego, a niektórzy tkwią wyłącznie w intelektualnym orgazmie. Odważysz się powiedzieć, kto z nich ma rację?
31-07-2007, 08:28





