Ok, zaliczone. Początek jest fajny, klimatyczny i pasuje do tego, co znamy. Poza tym motyw "główny bohater dostaje spadek i niespodziankę z nim związaną" szalenie mi się podoba, nawet, jeśli to klisza straszna. Potem jest jednak coraz gorzej, tzn. od momentu wyjścia Leatherface'a z piwnicy wszystko siada, by ostatecznie przerodzić się w coś naprawdę słabego (szczytem, poza zmianą Leatherface we wrażliwego chłopaka któremu smutno z powodu rodziny była pancerna, sztywna, rozpięta koszula IDEALNIE przylegająca do ciała Daddario).
Jedno wielkie meh. Z nudów obejrzeć można, ale nie warto. Są inne, lepsze zapychacze czasu.
Cytat:TC 3D można nawet uznać za revenge movieGdyby całość szła w tym kierunku już od samego początku to jeszcze można by było jakoś to zrozumieć, ale niezbędne byłyby wtedy ogromne zmiany - wywalić Leatherface i uczynić Heather osobą która wykreśla z tablicy poszczególne buźki tuż po tym, jak dowiedziała się kim naprawdę jest.
Jedno wielkie meh. Z nudów obejrzeć można, ale nie warto. Są inne, lepsze zapychacze czasu.
09-06-2014, 21:20





