Faktura obrazu, ziarno kliszy filmowej i korekcja barwna/filtry robią "filmowość".
Dlatego Transformers > Avengers pod tym względem, bo ten ostatni wygląda przez większość czasu jakby nakręcili i zostawili tak jak było, a to mi się kojarzy z serialami.
No i telewizyjny AR 1.78:1 jeśli nie występuje w połączeniu z konkretnie ziarnistym obrazem, który w tym wypadku będzie tworzył tę "filmowość", albo jeszcze, co gorsza, wali cyfrą, zwyczajnie mnie odrzuca.
Dlatego Transformers > Avengers pod tym względem, bo ten ostatni wygląda przez większość czasu jakby nakręcili i zostawili tak jak było, a to mi się kojarzy z serialami.
No i telewizyjny AR 1.78:1 jeśli nie występuje w połączeniu z konkretnie ziarnistym obrazem, który w tym wypadku będzie tworzył tę "filmowość", albo jeszcze, co gorsza, wali cyfrą, zwyczajnie mnie odrzuca.
12-06-2014, 15:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-06-2014, 15:02 przez Gieferg.)





