W moim poście dołączam do klubu narzekaczy na wady filmu Edwardsa. I napomknąłem, ze Amerykanie zawsze dają u swoich Godzilli mankamenty wkurzające fanów.
Poprawiłem post zaznaczając, ze swe żale kierowałem do Edwardsa, nie do Emmericha.
Poprawiłem post zaznaczając, ze swe żale kierowałem do Edwardsa, nie do Emmericha.
14-06-2014, 23:34





