Sunset Blvd. - rozczarowanie. Po genialnym Some Like It Hot i jeszcze lepszym Double Indemnity oczekiwałem po Wilderze czegoś wyjątkowego, a dostałem film, który stylistycznie nie trzyma się kupy. Poza tym, o ironio, film o scenarzyście, pełen uwag o pisaniu scenariuszy, ma kiepski scenariusz.
Mam dwa duże zarzuty. Po pierwsze: ten film zmierza donikąd, a przynajmniej tak się wydaje, bo mimo klamrowej konstrukcji można odnieść wrażenie, że bohaterowie nie mają żadnej motywacji do niczego. Przynajmniej przez większość czasu. Snują się i monotonnie powtarzają swoje zachowania. W końcu w drugiej połowie zaczyna się coś dziać, na coś można zacząć czekać, ale ani w tym nie ma napięcia, ani humoru, ani niczego.
Druga sprawa: ten film nie ma żadnego tonu. Raz to jest kryminał, zaraz potem czarna komedia, czy wręcz groteska zalatująca horrorem, potem dramat obyczajowy, satyra, romans... Po prostu kompletny miks gatunków czy stylów, które niestety nie mieszają się ze sobą. Wychodzi takie połatane, pokraczne dziwadło, które sprawia wrażenie zszytego z 10 różnych scenariuszy i nakręconego przez pięciu reżyserów.
Nie był to kompletnie zły film - podobał mi się aktorsko, a i pomysł miał potencjał - ale to po prostu średniak z wielkimi ambicjami. 5/10
Mam dwa duże zarzuty. Po pierwsze: ten film zmierza donikąd, a przynajmniej tak się wydaje, bo mimo klamrowej konstrukcji można odnieść wrażenie, że bohaterowie nie mają żadnej motywacji do niczego. Przynajmniej przez większość czasu. Snują się i monotonnie powtarzają swoje zachowania. W końcu w drugiej połowie zaczyna się coś dziać, na coś można zacząć czekać, ale ani w tym nie ma napięcia, ani humoru, ani niczego.
Druga sprawa: ten film nie ma żadnego tonu. Raz to jest kryminał, zaraz potem czarna komedia, czy wręcz groteska zalatująca horrorem, potem dramat obyczajowy, satyra, romans... Po prostu kompletny miks gatunków czy stylów, które niestety nie mieszają się ze sobą. Wychodzi takie połatane, pokraczne dziwadło, które sprawia wrażenie zszytego z 10 różnych scenariuszy i nakręconego przez pięciu reżyserów.
Nie był to kompletnie zły film - podobał mi się aktorsko, a i pomysł miał potencjał - ale to po prostu średniak z wielkimi ambicjami. 5/10
20-06-2014, 22:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-06-2014, 22:25 przez military.)






