Ja już się boję :/
American Gods to coś co wymaga cholernego wyczucia, bezkompromisowości i mocnej, autorskiej wizji. To powinno być takie drugie Carnivale, w krótkiej formie.
A tak coś czuje, że będzie rozwodniona, przestylizowana, tv-mhoczna drama, z elementami fantasy przedstawionymi jak w pierwszym lepszym tasiemcu oscylującym wokół magii czy efekciarskiego okultyzmu.
American Gods to coś co wymaga cholernego wyczucia, bezkompromisowości i mocnej, autorskiej wizji. To powinno być takie drugie Carnivale, w krótkiej formie.
A tak coś czuje, że będzie rozwodniona, przestylizowana, tv-mhoczna drama, z elementami fantasy przedstawionymi jak w pierwszym lepszym tasiemcu oscylującym wokół magii czy efekciarskiego okultyzmu.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
01-07-2014, 23:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-07-2014, 23:35 przez Proteus.)





