(12-07-2014, 15:54)Juby napisał(a): I dlatego że Godzilla jest wielki, wolniejszy i nie lata, cywile mogą się cieszyć z jego zwycięstwa, choć opłacili je licznymi ofiarami i zniszczeniem miasta, a przy zwycięstwie Supermana już nie? <ok>Tak, bo alternatywą dla Godzilli było unicestwienie. Więc Godzilla (nota bene, ekwiwalent siły natury - np. tornado, więc nijak nie siła podobna do Supermana) ich uratowała, a miasto było ewakuowane przed walką. Nie wiem w czym problem.
Jeżeli nie widzisz różnicy to mnie sie nie chce dłużej dyskutować na ten temat.
(12-07-2014, 15:54)Juby napisał(a): 2. Żeby Superman mógł przenieść akcje gdzie indziej do tego potrzebna by też była druga strona tego pojedynku. Gdyby sam sobie poleciał gdzieś na pustynie, Zod zostałby i zabijał cywilów, tak jak obiecywał.Polecam obejrzeć Dragon Balla, tam jest pokazane jak sie przenosi walki z miasta na pustynie. :)
Cytat:3. Przecież walka przeniosła się na chwilę nawet do KOSMOSU!Och, czyli jednak się dało? :D
Cytat:4. W Godzilli ewakuowano ludzi, bo wiedziano, że nadciąga zagrożenie. W MoS Zod podleciał na miasto i BUM. Kto i kiedy miał je całe ewakuować w kilka minut?Po chu mi to pytanie? Ty pisales o hipokryzji wzgledem zakonczenia Godzilli i MoS, a ja napisalem tobie dlaczego są rózne i reakcje na nie również są odmienne. Prosisz mnie, zebym wymyslil ci dlaczego są podobne? WTF?
Cytat:Ale i tak haters gonna hate![/spoiler]A debils gonna debil.
12-07-2014, 16:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-07-2014, 16:03 przez Gal Anonim.)





