(12-07-2014, 16:00)Crov napisał(a): Jeżeli nie widzisz różnicy to mnie sie nie chce dłużej dyskutować na ten temat.
Widzę różnicę. Godzilla to POTWÓR, który w walce z innymi potworami zniszczył miasto (!) a ludzie się z tego cieszą. A Superman otarł się o dwa budynki w walce z kimś kto zabiłby wszystkich ziemian gdyby nie on, a według antyfanów MoS ludzie nie powinni się cieszyć bo żaden z niego bohater tylko potencjalny morderca. <sarkastycznie bije brawo>
(12-07-2014, 16:00)Crov napisał(a): Polecam obejrzeć Dragon Balla, tam jest pokazane jak sie przenosi walki z miasta na pustynie. :)
Wszystkie 42 tomy mangi przeczytane stoją na półce za mną, a anime widziałem w całości przynajmniej 2 razy. I pytam: Co?? Superman miał powiedzieć do Zoda: "Lećmy walczyć w jakieś ustronne miejsce" i ten by poleciał, bo tak robił Goku ze swoimi przeciwnikami, którzy lubili walkę i sprawdzanie swoich umiejętności? I Zod powiedziałby "Spoko", po tym jak powiedział o ludzkości, że "będą cierpieć". Bo lubi walczyć jak Saiyanie? Bo Toryiama miał łatwiej rysować puste przestrzenie niż miasta? Niby kiedy w Dragon Ball ktoś groził zabijaniem cywilów wielkim mieście, a Goku wpadł i bez jego aprobaty przeniósł walkę na pustynie?
Porównanie MoS do DB, w którym Goku mógł pozwolić umrzeć całej planecie aby nie bić się wśród ludzi, bo potem mógł wszystkich wskrzesić za pomocą smoczych kul było najbardziej udane.
Nawet gdyby Superman wyrzucił "niechętnego do przeniesienia miejsca walki" Zoda dalekooooo za Metropolis, to ten był równie silny i szybki co Clark, więc mógłby spokojnie do tego miasta wrócić.
12-07-2014, 23:19





