(21-07-2014, 18:01)Proteus napisał(a): "Lekceważenie" wydarzeń historycznych poprzez pisownie z małej litery.Gdzie to napisałam?
Mefisto, uważaj, bo sufit nosem podrapiesz. Nie odnosiłam się do osoby, a jedynie do słów przez nią wypowiadanych.
Argument z paznokciami, trochę malutki jest i szczerze sądziłam, że stać Cię na więcej polotu.
Kolumbowie, to serial nie tylko o Powstaniu Warszawskim.
Nigdzie nie broniłam Miasta 44, po pierwsze jeszcze go nie widziałam, po drugie - trailer cukierkowy. Pisałam o zasadności przekazywania kasy na filmy o naszej historii, w tym również na filmy o Powstaniu Warszawskim. Zgoda, że powinna to być kasa przekazywana na sensowne produkcje, takie, które wnosiłyby coś nowego do dyskusji o tych wydarzeniach, jednocześnie stanowiąc przynajmniej niezły warsztatowo obraz filmowy.
Wymień te dobre filmy o Powstaniu Warszawskim. Ja znam jeden - Kanał.
Wszystkim Panom, którzy zwykły szacunek dla Powstańców, próbują ośmieszyć przy zastosowaniu banalnych i ogranych porównań, nazywając mnie ironicznie "patriotką przez duże P" i wielbicielką martyrologicznej historii Polski, dodając "humorystyczny" akcent z wiadomym mundurem, gratuluję dobrej zabawy. Możecie ją kontynuować dalej, przepełnieni samozadowoleniem. Nie zmieni to jednak mojej postawy pewnej powagi w pisaniu o rzeczach ważnych.
I jak już w wielu miejscach pisałam, dopóki nie nauczymy się naszej historii, dopóki nie zrozumiemy zależności przyczynowo skutkowych wydarzeń, które się na nią składają, dopóty durniami pozostaniemy, będziemy robić te same błędy, za które kiedyś płaciliśmy słono. Dlatego jest mój szacunek dla tych, którym płacić przyszło największą cenę, i dlatego chęć, żeby o tych wydarzeniach pisać, mówić, robić filmy i przede wszystkim je analizować w sposób rzeczowy. Dlatego nadzieja że, kolejny film o Powstaniu Warszawskim będzie nakręcony, że będzie on podtrzymywał dyskusję o zasadności decyzji o jego wybuchu, że oddając szacunek uczestnikom, będzie jednocześnie rozliczeniem, które będzie stanowiło naukę. I nie będzie to kolejny film o "powstaniach warszawskich", bo ono było jedne.
A teraz możecie wracać do swojej zabawy. Możecie się zaśmiewać do woli.
Calcat iacentem vulgus
22-07-2014, 13:58





