Ostatnio postanowiłem obejrzeć filmy z niemieckiego ekspresjonizmu.
Student z Pragi - jako horror (pierwszy na świecie) film nie wytrzymał próby czasu. Zestarzał sie strasznie, ale nie bede go za to winił. Pomysł wyjściowy całkiem fajny i domyślam, ze przy ówczesnych ograniczeniach sprzętu efekt równoczesnego pojawienia sie postaci granych przez tego samego aktora robił wrażenie.
Der Golem, wie er in die Welt kam - solidne fantasy. Podoba mi sie wygląd getta żydowskiego. Jak na tamte czasy Paul Wegener został bardzo ucharakteryzowany na glinianego olbrzyma o głupiej fryzurze :). I ciekawe ogląda sie go porównując jego role w "Studencie z Pragi". Zaskoczyło mnie, ze w fabule znalazł oprócz głównego wątku pojawia sie drugi, zważywszy na to, ze filmy nieme raczej to były jednowątkowe. Polecam obejrzeć.
Student z Pragi - jako horror (pierwszy na świecie) film nie wytrzymał próby czasu. Zestarzał sie strasznie, ale nie bede go za to winił. Pomysł wyjściowy całkiem fajny i domyślam, ze przy ówczesnych ograniczeniach sprzętu efekt równoczesnego pojawienia sie postaci granych przez tego samego aktora robił wrażenie.
Der Golem, wie er in die Welt kam - solidne fantasy. Podoba mi sie wygląd getta żydowskiego. Jak na tamte czasy Paul Wegener został bardzo ucharakteryzowany na glinianego olbrzyma o głupiej fryzurze :). I ciekawe ogląda sie go porównując jego role w "Studencie z Pragi". Zaskoczyło mnie, ze w fabule znalazł oprócz głównego wątku pojawia sie drugi, zważywszy na to, ze filmy nieme raczej to były jednowątkowe. Polecam obejrzeć.
28-07-2014, 22:51





