(31-07-2014, 10:06)simek napisał(a): Grawitacja nie była ani pozytywna, ani negatywna, była realistyczna, surowa, naukowa (a przynajmniej na taką pozowała) - chłodna relacja z walki człowieka o przetrwanie w kosmosie, bez zbędnego gadania o pierdołach, bez Caine'a tłumaczącego widzom o co chodzi. W takim tonie chciałbym podróże międzygwiezdne
Z tego co pamiętam, Grawitacja była pustą bajeczką o traumach Sandry Bullock (a więcv wbrew pozorom z mnóstwem pierdół), w dodatku dziejącą się na orbicie okołoziemskiej, a nie de facto w kosmosie odległym. Naprawdę, film fajny technicznie, ale nie róbmy z niego jakiegoś wykładnika czy chuj wie czego. A widać przecież, że Nolan - udanie czy nie, to się okaże - aspiruje jednak do czegoś więcej.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
31-07-2014, 14:34





