A Single Shot (2013)
Polowanie kończy się tragicznie, ale to dopiero początek udręki głównego bohatera. I nic więcej nie trzeba wiedzieć, to wystarczy w zupełności. Surowo, minimalistyczne, oszczędne, skromne, brutalne, wstrząsające kino. Przesadzam? Możliwe, ale co z tego, film jest świetny. Świetnie wszystko wygląda - całość jest skąpana w chłodnych błękitach, chociaż to może być akurat zasługa mojej kopii - aktorzy świetnie zagrali i równie świetnie są przedstawione ich postacie, fabuła choć prościutka, wciąga i nawet bardzo powolne tempo nie przeszkadza, a im bliżej końca tym lepiej. W ogóle ostatnie szalenie podobają mi się takie klimaty, jakieś zadupia, małe miasteczka, strzelby, góry, lasy, polowania, patologia, wóda, stada rednecków... ot, taka amerykańska wersja naszego kina o bidnym ślunsku gdzie górnicy nie mają pracy i jest szaro i brudno, ale zrobiona w tak genialny sposób, że szczęka opada.
Polowanie kończy się tragicznie, ale to dopiero początek udręki głównego bohatera. I nic więcej nie trzeba wiedzieć, to wystarczy w zupełności. Surowo, minimalistyczne, oszczędne, skromne, brutalne, wstrząsające kino. Przesadzam? Możliwe, ale co z tego, film jest świetny. Świetnie wszystko wygląda - całość jest skąpana w chłodnych błękitach, chociaż to może być akurat zasługa mojej kopii - aktorzy świetnie zagrali i równie świetnie są przedstawione ich postacie, fabuła choć prościutka, wciąga i nawet bardzo powolne tempo nie przeszkadza, a im bliżej końca tym lepiej. W ogóle ostatnie szalenie podobają mi się takie klimaty, jakieś zadupia, małe miasteczka, strzelby, góry, lasy, polowania, patologia, wóda, stada rednecków... ot, taka amerykańska wersja naszego kina o bidnym ślunsku gdzie górnicy nie mają pracy i jest szaro i brudno, ale zrobiona w tak genialny sposób, że szczęka opada.
12-08-2014, 23:30





