Nie śmiejcie się, ale dziecięciem będąc robiło mi się zawsze smutno, jak w Godzilli Emmericha zabijali potwora.:p Po ostatniej powtórce najlepiej film podsumował mój tata - da się obejrzeć, ale dupy nie urywa. Ładne zdjęcia, świetny Cranston, Król i muzyka, ale ostatecznie częściej będę wracać do głupawej wersji z 1998. :D
Red, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2012.
23-08-2014, 16:23





