An Affair to Remember - uwielbiam pierwszą połowę tego filmu, jest po prostu przeurocza i pełna fajnego humoru oraz chemii. Druga, to już niestety - podobnie jak cały wątek babci - typowo-sztampowy wyciskacz łez, w którym nie ma za wiele sensu, a który nawet w telenoweli mógłby irytować. No i do tego te cholerne piosenki z dzieciakami, potrzebne jak chuj w dupie. Szczęśliwie aktorzy ratują całość i można się wzruszyć na ostatniej scenie.
7 / 10
The Stickup - zaskakująco dobre w kwestii fabularnej. Zaskakująco nijakie we wszystkich pozostałych. Film co prawda chyba tylko straight-to-dvd, ale nawet to nie tłumaczy miałkości zdjęć i ani jednego elementu technicznego, który wyróżniałby się pozytywnie. Niby wszystko jest tu od linijki, ale mały budżet i brak wyobraźni aż bije po oczach. Nawet solidna stawka aktorska gra jakby od niechcenia. Szkoda, bo przy odrobinie dobrej woli mogłoby wyjść z tego ponadprzeciętne kino.
6 / 10
Running Scared - zajebistość lat 80 bije tu z każdego kadru. Miałka i w sumie pretekstowa fabułka służy do wygłupów Hinesa i Crystala oraz całej masy lepszych (pościg po torach) i totalnie zwykłych scen akcji. Sporo tu one-linerów i scenek-perełek, jest super chemia między ww duetem (Crystal, dodajmy, pokazuje tu nawet spoko mięśnie, jak na jego ogólny wizerunek chuderlaka), som i cycki, krew, przebojowa muza z obowiązkową piosenką i mnóstwo luzu. Jedynie wątek Stevena Bauera został kompletnie pogrzebany - a szkoda, bo wąs pod nosem i bujny fryz z tamtych lat, to imidż obok którego trudno przejść dziś obojętnie. Ogląda się to jednak wszystko superaśnie i za wyjątkiem paru elementów film zdecydowanie wytrzymał próbę czasu.
7 / 10
7 / 10
The Stickup - zaskakująco dobre w kwestii fabularnej. Zaskakująco nijakie we wszystkich pozostałych. Film co prawda chyba tylko straight-to-dvd, ale nawet to nie tłumaczy miałkości zdjęć i ani jednego elementu technicznego, który wyróżniałby się pozytywnie. Niby wszystko jest tu od linijki, ale mały budżet i brak wyobraźni aż bije po oczach. Nawet solidna stawka aktorska gra jakby od niechcenia. Szkoda, bo przy odrobinie dobrej woli mogłoby wyjść z tego ponadprzeciętne kino.
6 / 10
Running Scared - zajebistość lat 80 bije tu z każdego kadru. Miałka i w sumie pretekstowa fabułka służy do wygłupów Hinesa i Crystala oraz całej masy lepszych (pościg po torach) i totalnie zwykłych scen akcji. Sporo tu one-linerów i scenek-perełek, jest super chemia między ww duetem (Crystal, dodajmy, pokazuje tu nawet spoko mięśnie, jak na jego ogólny wizerunek chuderlaka), som i cycki, krew, przebojowa muza z obowiązkową piosenką i mnóstwo luzu. Jedynie wątek Stevena Bauera został kompletnie pogrzebany - a szkoda, bo wąs pod nosem i bujny fryz z tamtych lat, to imidż obok którego trudno przejść dziś obojętnie. Ogląda się to jednak wszystko superaśnie i za wyjątkiem paru elementów film zdecydowanie wytrzymał próbę czasu.
7 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
31-08-2014, 00:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-08-2014, 00:09 przez Mefisto.)





