Crov, ty moffatowy nerdzie! ;)
Już po pierwszej minucie widać, że inspiracją jest pierwsza scena z "Jekylla", ale - na szczęście - pan reżyser Steifer z panem scenarzystą Puczyńskim idą w nieco innym kierunku, pokazując, że Kisiel powinien mieć mniej niewinną ksywkę. Jest to całkiem zaskakujące, choć w wytłumaczenie tytułowego wtargnięcia,niespecjalnie chce mi się wierzyć. Finał dobry, choć przewidywalny.
Realizacyjnie podobało mi się kadrowanie, zwłaszcza swoboda mówienia prosto do kamery. Często ten zabieg się nie udaje (cóż, nie wszyscy muszą być Jonathanem Demmem), ale tutaj świetnie się sprawdziło. Na początku aktorstwo raziło, ale im dalej, tym lepiej. Jeszcze będzie z Crova Boguś Linda:D
Dźwięk do bani. Trzeba Ci zasponsorować mikrofony, inaczej nie ma co pokazywać się na festiwalach;)
Ale podobało mi się. 1/2 Urwanego Filmu ma talent, choć częściej wolałbym go widzieć za kamerą niż przed:P
Już po pierwszej minucie widać, że inspiracją jest pierwsza scena z "Jekylla", ale - na szczęście - pan reżyser Steifer z panem scenarzystą Puczyńskim idą w nieco innym kierunku, pokazując, że Kisiel powinien mieć mniej niewinną ksywkę. Jest to całkiem zaskakujące, choć w wytłumaczenie tytułowego wtargnięcia,niespecjalnie chce mi się wierzyć. Finał dobry, choć przewidywalny.
Realizacyjnie podobało mi się kadrowanie, zwłaszcza swoboda mówienia prosto do kamery. Często ten zabieg się nie udaje (cóż, nie wszyscy muszą być Jonathanem Demmem), ale tutaj świetnie się sprawdziło. Na początku aktorstwo raziło, ale im dalej, tym lepiej. Jeszcze będzie z Crova Boguś Linda:D
Dźwięk do bani. Trzeba Ci zasponsorować mikrofony, inaczej nie ma co pokazywać się na festiwalach;)
Ale podobało mi się. 1/2 Urwanego Filmu ma talent, choć częściej wolałbym go widzieć za kamerą niż przed:P
05-09-2014, 21:30
Spoiler




