(25-08-2014, 15:36)Gieferg napisał(a): Dokładnie. Cranston to jedna z całych dwóch zalet tego film i z nim mogłoby coś z tego być. Moje zainteresowanie filmem umarło wraz z jego postacią.
Cranston jest doskonale obojętny jeśli nie oglądało się Breaking Bad.
Film jest beznadziejny. Jedyne, co w nim było fajne, to moment zrzutu z samolotu. Tak jakby ktoś wymyślił dobrą scenę na początku, a potem dobudował do niej film.
HillbillyBoy, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since May 2014.
09-09-2014, 22:54





