Pogrążacie się, chłopaki. :P Nic nie zmieni mojego zdania: komiksy Marvela to płaskie, puste, pseudopoważne, naiwne historyjki, które co parę lat przechodzą lekki lifting, ale to kolorowanie trupa, który zresztą wygląda tak przeciętnie, że nie wzbudza zainteresowania (jeśli porównać go do DC). Jak ktoś mi zacznie fanzolić że X-men jest głębokie to ma dużo dialogów (najczęstszy argument zwolenników tego komiksu), to zapluję mu twarz ze śmiechu. Death Proof też ma dużo dialogów.
09-08-2007, 11:18






