Oba te filmy są podobne. DejaVu podobało mi się chyba bardziej ze względu na dużo lepszą grę aktorską Deznela niż Cage-a. Denzel jakoś pociągnął ten film do przodu, coś się działo. Tutaj Cage lata cały czas z jedną i tą samą miną, cały czas wygląda jak by był na haju, ogólnie średnio to wypadło :)
09-08-2007, 23:42






