(04-10-2014, 20:47)Pelivaron napisał(a): Bane jest zajebisty, mega wymiatacz.
Jest zwykłym koksem sadzącym sucharskie, pseudopodniosłe teksty a na końcu okazuje się być zwykłym frajerskim pomagierem.
Nie wiem, co było w tym filmie bardziej śmieszne, te wspomniane, przypominanie przez każdą możliwą postać "Bane to, Bane tamto", "Jesteś czystym złem" czy Alfred oglądający film i sadzący tekst: ależ to wymiatacz, ma ducha.
Zwykły koks urasta tu do miana jakiegoś geniusza zbrodni i niepokonanej jednostki. A wystarczyłoby zamiast prac się z nim na pięści, wsadzić mu kulę w łeb.
Nie mogę z tego filmu...
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
04-10-2014, 23:12





