(07-10-2014, 15:47)SonnyCrockett napisał(a): Zaskakująco dobry sequel, ciągle nie wykorzystany potencjał pomysłu całej paki twardzieli epoki VHS ale jednak można obejrzeć bez znużenia czy zażenowania.
No przecież to pojawianie się Szwarca i te sucharskie wymiany zdań były żenujące.
Choć zgadzam się, że oglądało się to bezboleśnie.
Po 1, przez to, że nie ma takiego kija w dupie, jak jedynka.
Po 2 - że zdjęcia się o wiele lepsze.
Po 3 - że słychać muzykę, której jest dosyć sporo. Nie jakiejś wybitnej ale przyjemnie lecącej w tle. No może z wyjątkiem scen z Norrisem.
Po 4 - wreszcie jest poważny złoczyńca - Van Damme.
Słaba kontynuacja słabego filmu ale z fajnym zestawem twarzy.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
07-10-2014, 16:20





