Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Gone Girl (2014)
(17-10-2014, 22:36)Capt. Nascimento napisał(a):
Crash napisał(a):"Siedem" to kino noir, taka konwencja, specjalne upraszczająca pewne elementy, ale wcale przez to nie mniej skuteczna w obrazowaniu psychologii postaci.

Jednak strona psychologiczna jest ledwie muśnięta, bo niemalże całą fabułę pochłaniają kolejne morderstwa. Które szokują, ale funkcjonują bardziej jako straszak niż jako konsekwentne kontynuowanie historii.

Zastanawiam się nad ostatnim zdaniem i nie wiem, co o nim myśleć. Jak to "funkcjonuje bardziej jako straszak niż jako konsekwentne kontynuowanie historii"? Z jednej strony morderstwa mają szokować, ale mówienie, że nie posuwają dalej historii jest jakąś brednią. Gdyby nie było morderstw, nie byłoby filmu, więc chyba służą opowieści.
Poza tym na stronę psychologiczną nie składają się tylko dialogi i zachowanie bohaterów, ale i przytłaczająca atmosfera miasta, koszmarne mieszkanie Pitta i Paltrow, ascetyczne lokum Freemana, a nawet komisariat i wszechogarniający brud. To jest świat, który się stacza i bez morderstw Johna Doe. To jest świat, który niejako stworzył Johna Doe, więc również nadaje głębi psychologicznej całości.

(17-10-2014, 22:36)Capt. Nascimento napisał(a):
Crash napisał(a):"Gone Girl" natomiast to również pewna konwencja i stylistyczna zabawka - ten film wygląda wręcz identycznie jak ostatnie dzieła Finchera czyli "Social Network" i "Dziewczyna z tatuażem". Postacie mogłyby przejść z jednego filmu do drugiego i nie odczulibyśmy żadnego dysonansu. Podobne tempo, kadrowanie, chłód zdjęć, a nawet postaci to też jakaś konwencja.

Każdy reżyser ma pewne znaki rozpoznawcze pod tym względem. Łatwo można rozpoznać film Paula Thomasa Andersona, Clinta Eastwooda, Martina Scorsese, Kubricka, Sergio Leone czy właśnie Finchera po samej tonacji zdjęć i sposobie montażu. Nie odczuwam tego jako wadę.

Nigdzie nie napisałem, że to wada. Ale ten realizm, który Cię zachwyca jest po pierwsze przejawem stylu czyli artystycznym zabiegiem, a po drugie jest już nieco nudny. Uwielbiam Finchera za jego precyzję, ale w "GG" była ona już nazbyt rzucająca się w oczy, ergo sztuczna.

(17-10-2014, 22:36)Capt. Nascimento napisał(a):
Crash napisał(a):Nazywanie tego filmu bardziej realistycznym jest lekkim nieporozumieniem

Mefisto napisał(a):Co jest nierealnego w Siedem? Wszak to właśnie GG jest bardziej przerysowane.

Historia opowiedziana w "Gone Girl" jest bardziej przyziemna. Obserwujemy młode małżeństwo, zwykłe osoby.
W "Siedem" jest antagonista niemalże wyjęty z komiksu i naciągana w realnym świecie seria morderstw.

Znów - może i bardziej przyziemna, lecz piszesz o tym, jakby to była zaleta. Nie jest, bo nie musi. Pisałem wcześniej o narzędziach, jakich reżyser używa do różnych konwencji. Fincher inaczej opowiada w "Siedem", a inaczej w "Gone Girl" - w obu równie skutecznie, więc nie ma co się o to wykłócać.
Ale świat z "Siedem" trudno nazwać realnym. To śmietnik, gdzie taki bohater jak John Doe ma prawo bytu.

(17-10-2014, 22:36)Capt. Nascimento napisał(a):
Crash napisał(a):I co to znaczy "dokładniej opowiedziana"?

Z jaką dokładnością została zarysowana postać Rosamund Pike, a z jaką Kevina Spacey? Z jaką Ben Affleck a z jaką Brad Pitt?
Historia małżeństwa jest powoli rozwijana w "Gone Girl", w "Siedem" większą wagę przywiązuje się do kolejnych morderstw.

Po pierwsze, "GG" jest filmem, gdzie 2 odrębne punkty widzenia są bardzo ważne, więc i samym bohaterom należy poświęcić więcej czasu.
Po drugie, Spacey ujawnia się na jakieś 25 minut przed końcem filmu, w którym chodzi o schwytanie nieznanego (!) mordercy.
Pitt, a Affleck? O obu dowiadujemy się dokładnie tyle, ile powinniśmy.
Pewnie, że w "Siedem" morderstwa są na głównym planie, to przecież kryminał o serii morderstw. To tak jakbyś narzekał, że "Akademia policyjna" jest o policjantach.
Dodatkowe pół godziny w metrażu też robi swoje.
Sorry, ale akurat ten argument jest zwykłym czepianiem się.

(17-10-2014, 22:36)Capt. Nascimento napisał(a):
Crash napisał(a):Według mnie zresztą Fincher lepiej wywiązał się z zadania w "Siedem" - pomijając fabułę, jest to film żywszy i ciekawszy wizualnie (nie tylko chodzi mi o wizję miasta, ale i nawet ubiór bohaterów).

Fabułą IMHO jest dla mnie ciekawsza w "Gone Girl".

Nie dlatego napisałem "pomijając fabułę", żebyś ripostował, że ta jest dla Ciebie ciekawsza w "GG".

(17-10-2014, 22:36)Capt. Nascimento napisał(a):
Crash napisał(a):Uważam podobnie jak Mefisto, że bardziej jesteś pod wrażeniem gatunkowej sprawności Finchera i licznych twistów niż rzeczywistej wartości "GG".

Rzeczywista wartość, to dopiero trudne do określenia pojęcie.
(...)
Dla mnie thriller który opiera się na serii morderstw i chwytliwym pomyśle, powinien sobą prezentować coś jeszcze. A ja poza tym i bardzo wysoką stroną techniczną, nie zobaczyłem w nim nic więcej. (...) Lubię jak film oprócz rozrywki na wysokim poziomie zapewnia coś więcej.

I jestem przekonany że "Gone Girl" zapewnił więcej oprócz samego thrillera. Siedem jako czysty thriller noir jest dla mnie kinem rozrywkowym, Gone Girl ma w sobie więcej dramatu niż samej rozrywki.

To już Twój problem, jeżeli nie widzisz w "Siedem" nic więcej poza sprawnym thrillerem.
"GG" ma wspaniałą historię, która rzeczywiście wykracza poza ramy kina rozrywkowego, lecz jest to bardziej zasługa tekstu niż samej reżyserii. W nowym filmie styl Finchera służy opowieści, zaś w "Siedem" wynosi ją ponad, wręcz wzbogaca i nadaje oryginalności. Tej w "GG" nie ma, bo wcześniej powstało choćby "Social Network", stylistycznie jednorodne.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
Gone Girl (2014) - koronex1989 - 31-12-2013, 12:05
RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) - Arahan - 30-09-2014, 19:10
RE: Gone Girl ( 2014, reż. David Fincher) - Crash - 17-10-2014, 23:22
RE: Gone Girl (2014) - Mierzwiak - 19-11-2019, 11:24
RE: Gone Girl (2014) - Gal Anonim - 19-11-2019, 16:40
RE: Gone Girl (2014) - f.lamer - 19-11-2019, 13:33
RE: Gone Girl (2014) - Mierzwiak - 19-11-2019, 13:50
RE: Gone Girl (2014) - harlequinade - 19-11-2019, 21:00
RE: Gone Girl (2014) - Gieferg - 14-03-2020, 03:21

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Girl with the Dragon Tattoo (2011) Mierzwiak 469 90,286 25-11-2024, 09:02
Ostatni post: Melvin27



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
3 gości