Mi tam Lana specjalnie nie przeszkadza, ale zgadzam się z Albertono, że byłby to ruch równie ryzykowny, co niepotrzebny. Ciekawsze wydaje się to, w którym kierunku pójdą - będą trzymać się stylistyki oryginału, uwspółcześnią co się da celując we współczesnego widza czy odpłyną totalnie.
19-10-2014, 20:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-10-2014, 20:48 przez PropJoe.)





