No dobra, ale to byli agenci FBI, którzy raczej powinni być odporni na smutną minke biednej kobiety i podchodzić do tego bardziej pro, kiwać ze zrozumieniem głową, to mogliby dziennikarze, a nie oni. Może gdyby to zabójstwo było mniej oczywiste, to bym mniej grymasił. z drugiej strony scena spełniła swoją rolę, bo gdy oglądałem to myślałem: o ta sucz, uda jej się nie beknąć za to
20-10-2014, 19:10





