Dzięki, wiekszosc tytulow kojarze. Dagona mam juz. Slyszalem, ze Prince of Darkness Carpentera tez podobno czerpie z Cthulu.
W ogole nie ogarniam tego, ze nie ma wiecej dobrych filmow Cthulupodobnych, przecież to taki zajebisty temat i wcale nie trzeba do niego duzego budżetu. "In the Mouth of Madness" kosztował 8 milionów dolarów w 1994 roku, więc dziś dałoby się tej klasy film zrobić pewnie za milion, a pewnie i mniej.
Najbardziej to szkoda tej adaptacji, którą robił Del Toro z Cameronem. Ponoć Del Toro chciał kręcić długie sekwencje na Antarktydzie.
Jedna ze stron filmowych wymienia "The Mist" Darabonta, jako Kingowską opowiesc w stylu Cthulu i cos w tym jest. Jest to, co mnie jara w Cthulu: gigantyczne nieznane potwory niewiadomo skąd, szalejący ludzie i niebezpieczeństwo zbyt wielkie, by jeden człowiek był w stanie je ogarnąć.
W ogole nie ogarniam tego, ze nie ma wiecej dobrych filmow Cthulupodobnych, przecież to taki zajebisty temat i wcale nie trzeba do niego duzego budżetu. "In the Mouth of Madness" kosztował 8 milionów dolarów w 1994 roku, więc dziś dałoby się tej klasy film zrobić pewnie za milion, a pewnie i mniej.
Najbardziej to szkoda tej adaptacji, którą robił Del Toro z Cameronem. Ponoć Del Toro chciał kręcić długie sekwencje na Antarktydzie.
Jedna ze stron filmowych wymienia "The Mist" Darabonta, jako Kingowską opowiesc w stylu Cthulu i cos w tym jest. Jest to, co mnie jara w Cthulu: gigantyczne nieznane potwory niewiadomo skąd, szalejący ludzie i niebezpieczeństwo zbyt wielkie, by jeden człowiek był w stanie je ogarnąć.
24-10-2014, 21:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-10-2014, 21:17 przez Gal Anonim.)





