(23-10-2014, 21:28)Mierzwiak napisał(a): Nieważne czy Zimmer nagra nudny soundtrack
Cytat:"Then again, Nolan gives his audience a lot to unpack in the film's two-hour, 49-minute running time, so there's much to absorb, not to mention a persistent ringing in the ears thanks to Hans Zimmer's ... let's just say, enthusiastic ... score."
http://www.latimes.com/entertainment/envelope/goldstandard/la-et-mn-interstellar-first-screening-20141023-column.html
(24-10-2014, 12:04)Gieferg napisał(a): Nie wierzę, że ci to przypadkiem wychodzi. Ty celowo chcesz wszystkim ten film (i Nolana) obrzydzić.
Przecież to za nim film powstał to i tak 2/3 forum go przekreśliło, więc niby jak mogę obrzydzić coś, co i tak podobno wedle tego co czytam ma być do niczego.
Chociaż nie ukrywam, że w te szare ponure dni, niezwykłą przyjemność sprawia mi wchodzenie w ten temat i patrzeć jak niektórzy przez parę stron i codziennie wypisują jak i ten film nie interesuje i jaki będzie zły.
Nie ukrywam, że naprawdę fajnie się to czyta i mam nadzieję, że jeszcze kilkanaście takich stron przybędzie.
24-10-2014, 21:42





