Uzywany Canon 5D mk2 (ok. 5000 tys zł z obiektywem, bo nówki juz nie ma do dostania raczej, bo mk3 wyszło) jest wystarczajaco pro by trzaskac na nim zajebiste obrazki w warunkach przy niewielkim budżecie (nakręcono nim m.in. "Rubber", cześć "Act of Valor", a ostatnio mikrobudżetowy "Layover"). Jeżeli chodzi o dźwięk to akurat nie mam z nim wielkiego problemu i jestem z niego całkiem zadowolony (problemy we "Wtargnieciu" wynikaly raczej ze slabego wykorzystania mikrofonu, a nie samego mikrofonu - w "Plecaku" i w "Mały, ale pojemny" mysle, ze dzwiek jest calkiem dobry). Ewentualnie kupienie lepszego shotguna to z tego co patrzylem to wydatek rzędu 700-1500zł, ale w ogole przydalby sie po prostu do tego dzwiekowiec i realizator dźwięku, zeby to zrobić w pełni pro.
29-10-2014, 14:58





